redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Feiner Offenbacher Cardinal
Bernard Tabak
by tresher     Luty 07, 2010    
Ocena ogólna 
 
5.0
Ocena smaku 
 
5.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Powrót do korzeni

Nazwa tabaki ma znaczenie. Z niej, jeszcze przed zakupem i zażyciem, możemy dowiedzieć się, co twórca tabaki chce nam przekazać; z czego czerpie i do czego się odwołuje. Na jej podstawie dokonujemy oceny wyrobu i rozliczamy producenta z zawartej w nazwie obietnicy. Najczęściej są to określenia zapachów dodanych do tytoniu lub nazwy własne mieszanek. Czasami możemy z niej wyczytać pochodzenie tabaki - technologiczne, historyczne lub (jak w tym przypadku) geograficzne. Feiner Offenbacher Cardinal jest nawiązaniem do miasta Offenbach am Main gdzie została założona firma Bernard. Jest to więc, w pewnym metaforycznym sensie, podróż w czasie i przestrzeni do miejsca narodzin tabacznej tradycji Bernarda.

Cardinal, w odróżnieniu od większości wyrobów firmy, zapakowany jest w foliowy woreczek schowany w gustownym, rudobrązowym kartoniku. Na jego awersie widzimy tylko nazwę tabaki, natomiast na odwrocie widnieje herb Bernarda. Dzisiaj tylko Gekachelter Virginie Dunkel sprzedawana jest w podobnym pięćdziesięciogramowym pudełku, a jeszcze nie tak dawno temu pakowano tak Fiechtennadel i niektóre schmalzlery. Bardzo żałuję, że ta tania i piękna forma opakowania odchodzi do przeszłości. Wspaniale byłoby kupować większy zapas schmalzlerów, bo te zawsze kończą mi się szybko. Może się wydawać, że jest to rozwiązanie niepraktyczne i anachroniczne, ale dla takich tabak aż się chce kupić tabakierę z prawdziwego zdarzenia.

Słowo "cardinal"(czyli kardynał) w nazwie tabaki jest nawiązaniem do rudobrązowego koloru tytoniu, który może kojarzyć się z kardynalską purpurą. Ten odcień brązu występuje u tabak bardzo rzadko, a z napisu na pudełku dowiadujemy się, że został uzyskany przez dodatek barwnika. Konsystencja Cardinala jest zbliżona do Gekachelter - wilgotność duża i niejednolite zmielenie. Przyglądając się uważnie tabace można dostrzec zarówno drobinki pyłu, jak i duże włókna nerwów liścia. Bardzo mi się podoba ta konsystencja charakterystyczna dla tabak zrobionych w starym stylu, a może nawet starymi maszynami. W przeciwieństwie do wyrobów Molens de Kralingse Cardinala zażywa się łatwo i nie drażni ona śluzówki.

Aromat Feiner Offenbacher Cardinal przed zażyciem nie różni się istotnie od tego co czujemy gdy tabaka znajdzie się już w nosie. Jest to tylko i wyłącznie tytoń, słodka Virginia. Nie ma tu "sianowatości", typowej dla surowej, jasnej Virginii. Przypomina raczej zapach przesiąkniętych kadzidłem modrzewiowych belek starego kościoła. Wiem, że to porównanie może nie być zbyt pomocne ale lepszego nie znajduję. Naturalny zapach tytoniu przypominający drewno, przełamany jest ulotną korzenną nutą, a delikatna słodycz Cardinala kojarzy mi się z miodowym kruchym ciastem. Feiner Offenbacher Cardinalem można delektować się bardzo długo po zażyciu i dzięki temu odkryć ulotną "słonawość", jakby morskiej bryzy. Mógłbym znaleźć jeszcze więcej porównań, bo tabakę tą za każdym razem odbieram nieco inaczej, lecz nigdy nie był by to pełny opis jej aromatu. Tak już jest z tabakami czystotytoniowymi, że próba opisania ich smaku z góry skazana jest na porażkę. Podobnie jak z whisky - trzeba szukać odniesienia poza dziedziną, którą próbujemy ująć w słowa.

Feiner Ofenbacher Cardinal jest tabaką niezwykłą i oryginalną. Nie spotkałem jeszcze drugiej, podobnej tabaki. Wraz z zaprzestaniem jej produkcji przez firmę Bernard świat tabaki zubożał.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
+ stylowe i duże opakowanie
+ niepowtarzalny tytoń
+ wspaniała konsystencja
Minusy Tabaki
- nieprodukowana
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or