redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
C.I.T Cygara i Tytoń
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
(Updated: Styczeń 30, 2013)
Ocena ogólna 
 
4.0
Ocena smaku 
 
4.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Naprawdę dobra

Kiedyś, gdy całkowitym przypadkiem trafiłem do jednej z lepiej zaopatrzonych trafik w mym mieście stwierdziłem że dobrze byłoby wybrać jakąś tabakę, najchętniej taką, jakiej jeszcze nie miałem okazji spróbować. Jako że zakupy nie były planowane to nie miałem żadnego z góry ustalonego konceptu na to, którą z oferowanych tabak wybrać; dobrą chwilę poświęciłem na zapoznanie się z ofertą sklepu. Dużą niespodzianką dla mnie był fakt iż sprzedawca zdecydował się obok każdej tabakiery położyć karteczkę, która informuje potencjalnych nabywców z jakim aromatem będą mieli do czynienia; wielkie udogodnienie, zwłaszcza że sami sprzedawcy nie zawsze orientują się w oferowanych przez siebie produktach.
Szukając czegoś co przykuje mą uwagę dostrzegłem tabakę, jakiej nigdy w życiu nie widziałem, ba! Nawet nie podejrzewałem iż taki wyrób istnieje.
Tabaka ta zwróciła mą uwagę wyglądem tabakiery - pierwszym co się rzuca w oczy jest duża, zielona naklejka z motylkiem. Zielone liście na których przycupnął urodziwy motyl zwany Monarchą; do tego biały napis (w całości po polsku) informujący z jakim produktem mam do czynienia- "Tabaka Monarch", karteczka położona obok informowała iż jest to tabaka brzoskwiniowa.
Jedyną tabaką, o tym aromacie jakiej miałem podówczas przyjemność kosztować była WoS'owska "Peach Melba", która zapisała się w mej pamięci jako całkiem sympatyczny snuff, a skoro brzoskwiniowa tabaka potrafi być przyjemna to nie wahałem się długo nad zakupem "Motylka" i tu jakież zdziwienie gdy sprzedawczyni powiadomiła mnie że jest to biała, beznikotynowa tabaka - okazało się jednak iż ta pani pomyliła się, była to jednak pomyłka usprawiedliwiona gdyż Cygara i Tytoń (bądź po prostu "CiT") oferują na naszym rynku kilka produktów "z motylkiem", ale "Monarch" jako jedyny w tej grupie jest tabaką tytoniową. Zadowolony wyszedłem ze sklepu i mogłem bliżej przyjrzeć się tabakierce - ta wykonana jest z brązowego plastyku; naklejkę z motylem zdążyłem już opisać - teraz mogę dodać iż ta jest ewidentnie krzywo przyklejona; niedawno przy recenzji "Almonda" od Gawitha Hoggarth'a narzekałem iż CiT mógłby bardziej się postarać w kwestii tylnej naklejki - o ile przy produkcie GH była to nudna, biała nalepka, która nijak miała się do reszty tabakiery to tutaj jest zupełnie inaczej. Tylna naklejka "Monarcha" prezentuje się pierwszorzędnie (w moim egzemplarzu jest nawet dość równo przyklejona) - rzucająca się w oczy zieleń liści znanych z przedniej strony tabakierki, dane kontaktowe CiT'u, kod kreskowy oraz klasyczne już ostrzeżenia - te w języku polskim. Zawarta jest również informacja, o tym iż puzderko mieści 10g tabaki. Nie dość że spełnia to swoją rolę informacyjną to niezgorzej wygląda.
Tabakierka jest szczelna i solidnie wykonana; prócz niedbale przyklejonej naklejki jedynym mankamentem jest fakt iż suwak umożliwiający dostanie się do wnętrza ma tendencje do zapychania się przez co działa dość opornie; wszystko wskazuje jednak iż jest to wada tylko i wyłącznie mego egzemplarza gdyż nie natknąłem się na podobne uwagi w internecie, a zatem nie będę czepiał się nadmiernie tego detalu.

Dość jednak, o tabakierce - przejdźmy do najważniejszego, a zatem wnętrza, jakie ono jest?
Drobno zmielone, brązowe (w dość jasnym odcieniu tej barwy), suche.
Wyczuć można przyjemny zapach brzoskwini połączony z ostrym tytoniem - dla mnie jest to całkiem kuszące połączenie. Teoria, teorią, a pomiędzy powąchaniem, a zażyciem tabaki jest różnica!
Nie ma co marudzić, przejdę do najważniejszego czyli jak "Monarch" sprawuje się w nosie tabacznika?
Wybornie! Przy pierwszych kontaktach z tą tabaką radzę nie przesadzać z ilością gdyż tytoń potrafi uszczypać w nos, jednak bez obaw! Zachowują odrobinę umiaru w ilości zażywanej tabaki jest to całkiem przyjemne doświadczenie.
W nosie możemy soczystą brzoskwinię oraz tytoń, oba zapachy świetnie się komponują i udowadniają że do tabaki z owocowym aromatem mentol wcale, ale to wcale nie jest niezbędny. Osobiście mam wrażenie że do kompozycji dochodzi jeszcze trzeci 'smaczek', dość nieśmiały, ale nie potrafię określić co to dokładnie jest, strzelałbym że jest to odrobina amoniaku; zakładając iż mam rację to zapach ten jest dobrze wyważony i nie drażni.
Zapach tabaki lubi utrzymać się przez dłuższą chwilę, osobiście nie odnotowałem żadnego męczącego spływu.
Wspominałem że przed "Monarchem" jedyną tabaką w "brzoskwiniowym klimacie" jakiej próbowałem była "Peach Melba", który snuff jest lepszy?
Oba produkty są dobrymi, smacznymi tabakami; pamiętać należy że choć łączy je brzoskwinia to nie są one do siebie podobne - o ile produkt WoS'a porównałbym do małego, uśmiechniętego chłopca, który właśnie dobrał się do kartonu z brzoskwiniowym sokiem to przy tabace "z motylem" chłopiec stał się mężczyzną przywodzącym mi na myśl bohatera westernów, a zatem twardym i szorstkim, nieco mrukliwym facetem, który wbrew wszystkim powierzchownym cechom emanuje wewnętrzną charyzmą, która sprawia że ludzie zdają się lgnąć do niego.
Niestety nie jest to tabaka dla wszystkich, przynajmniej nie od razu - śmiem twierdzić że tabaczarz musi dojrzeć do tego wyrobu; ktoś kto do tej pory lubował się tylko i wyłącznie w tzw. podstawce oferowanej przez firmę Pöschl może nie docenić "Monarcha", taka osoba będzie musiała wpierw zrozumieć że tabaka nie musi opierać się na mentolu, a aromat tytoniu (w de facto produkcie tytoniowym) nie jest żadną wadą, a wręcz przeciwnie! Może być to jedna z największych zalet.
Jeśli ktoś jednak nie należy do wspomnianej grupy i ma ochotę na coś co pozwolę sobie nazwać "męską tabaką" to może śmiało zaopatrzyć się w charakterystyczną tabakierę z motylkiem - jej zawartość nie powinna sprawić zawodu.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-wyczuwalny tytoń
-przyjemna brzoskwinia
-przyjemne dla oka naklejki na tabakierce
-jedna z tych tabak, które po prostu chce się zażywać
Minusy Tabaki
-naklejki są dość krzywo przyklejone
-tabaka nie każdemu przypadnie do gustu
-w moim egzemplarzu suwak lubi się zapchać co utrudnia manipulację nim (wszystko wskazuje jednak iż jest to wyjątek, a nie reguła)
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2  
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or
Ego Napisane przez Ego
Styczeń 30, 2013
Pogubiłem się - brzoskwinia czy morela? :P
Kleks Napisane przez Kleks
Styczeń 30, 2013
Ostatnia akutalizacja:
Styczeń 30, 2013
Dzięki że zwróciłeś mi uwagę - trochę wstyd że przeoczyłem te błędy.
Chodziło o brzoskwinię i tylko, o brzoskwinię.
Morela choć nic wspólnego z omawianą tabaką nie ma to jakoś ciągle prześladowała mnie przy pisaniu recenzji "motylka".

2 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 2