redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg
Welcome, Guest
Username: Password: Remember me

TOPIC: Uzależnienie od tabaki

Uzależnienie od tabaki 9 years 2 months ago #681

  • volvo351
  • volvo351's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 2
  • Karma: 0
Witam
Tabake zaczynam właśnie brać od tygodnia i boje się, ze sie uzaleznie. Wy bierzecie pewnie ponad rok albo pare miesiecy a nawet pare lat wiec czy mozecie opisać czy jestescie uzaleznieni czy tabaka naprawde uzaleznia i po jakim czasie lub ilosciach (wiem ze kazdy organizm jest inny ale napiszcie tak po jakim czasie wy sie uzalezniliscie) czytalem rowniez ze to uzaleznienie tabaki jest tylko "psychiczne" czyli jest to takie uzaleznienie ze poprostu sie bierze bo bardzo sie to lubi.. mam nadzieje ze rozwiejecie moje wątpliwosci i przy okazji mozecie rowniez dodac jakie ilosci i co ile czasu mozna brac zeby nie uszkodzic sluzowki, zatok itd... z góry dzięęę kuje ;D
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 2 months ago #682

  • Piotrek82
  • Piotrek82's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 8
  • Thank you received: 1
  • Karma: 1
Sądzę że tabaka to bardziej uzależnienie psychiczne niż fizyczne. Paliłem tytoń i wiem jak silnie uzależnia. Co do tabaki, nie czuje czegoś podobnego, biorę po prostu jak mam na to ochotę ale każdy ma jednak inny organizm i inną psychikę. Co do dawek i jak często brać, także nie da się tego jednoznacznie określić, bo zależy to jaka tabakę bierzesz, jaka dawka jest dla ciebie najlepsza itd. Najlepiej brać po prostu tyle na ile masz ochotę. Raz może być dzień że weźmiesz 10 razy, a na drugi możesz nie mieć wcale ochoty. W razie jak będziesz czuł ze masz za sucho w nosie, zmienisz na delikatniejszą , a najlepiej jak odpoczniesz od tabaki ten dzień czy dwa. Jeśli będziesz tabaczył tak jak się powinno, nie będziesz miał żadnych większych problemów z uzależnieniem czy wysuszeniem śluzówki. Musisz tylko pamiętać że tabakę bierze się po to by doceniać jej walory smakowe, a nie po to by kręciło się w głowie, czy bić rekordy kto wciągnie więcej.
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 2 months ago #684

  • volvo351
  • volvo351's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 2
  • Karma: 0
AHA ;D a czy ktos z was jest uzalezniony od tabaki? jezeli tak to napisz jak to sie objawia co czujesz, jaka to jet moc, czemu poprostu sobie stop troche sie pomeczysz i przestaniesz brac?
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 2 months ago #700

  • Jelcyn
  • Jelcyn's Avatar
  • OFFLINE
  • Redaktor serwisu
  • Posts: 167
  • Thank you received: 24
  • Karma: 14
Cóż w sumie mogę się podzielić moimi obserwacjami co do mojego uzależnienia. W moim przypadku sprawa wygląda następująco. Dopóki mam przy sobie tabakę i mam możliwość sięgnięcia po nią to nic się nie dzieje. Natomiast kiedy braknie tabaki, albo z jakichś przyczyn nie mogę jej zażywać przez więcej niż 24-48h to zaczynają mnie nachodzić myśli w stylu "ale bym sobie zażył". Innymi słowy ogarnia mnie przemożna ochota na zażywanie. Nie jest to jednak jakieś wyjątkowo silne uczucie, broń Boże przymus czy coś takiego. Da się to opanować. Po następnych 48 godzinach przestaje mnie w ogóle ciągnąć do tabaki, tak jakbym jej nigdy w życiu nie zażywał.
"Kiedy myślę, że osiągnąłem już dno, ktoś rzuca mi łopatę."- Garfield

„Lepiej milczeć i wyglądać jak idiota, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.”
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 2 months ago #730

  • eowina88
  • eowina88's Avatar
  • OFFLINE
  • Początkujący tabacznik
  • Posts: 16
  • Karma: 0
Udało mi się przekonać do tabaki połowę grupy, uważam to za osobisty sukces, gdyż na początku wzbudzałam jedynie niesmak wciągając sobie medyka między zajęciami.
Teraz ludzie sami do mnie podchodzą z zapytaniem "jaką masz dziś" i jaką kupić sobie ;]
Jeśli chodzi o uzależnienie to hmm...narzeczony mój, który sam mnie w tabakę "wciągnął" (jaka fajna gra słów) przez moment był zmartwiony jak zobaczył, że ciągle kupuję nowe smaki, ale szybko sam się przekonał, że to nie tyle uzależnienie, co chęć poszerzenia horyzontów.
Jak u kolegów: jest tabaka- świetnie, nie ma? Spokojnie da się przeżyć ;-] ... aczkolwiek przy piwie...moi znajomi dziwnie czują się kiedy zapomnę choć trzech rodzajów wyłożyć na stolik ;-]
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 3 weeks ago #801

  • Maciejk
  • Maciejk's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 3
  • Karma: 0
eowina88 napisał:

Jak u kolegów: jest tabaka- świetnie, nie ma? Spokojnie da się przeżyć ;-] [/quote]
głupie wytłumaczenie każdego nałogu - 90% narkomanów, alkoholików czy palaczy papierosów tak ci odpowie
Tabaka powoduje uzależnienie jak każdy produkt nikotynowy.
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 3 weeks ago #802

  • Jelcyn
  • Jelcyn's Avatar
  • OFFLINE
  • Redaktor serwisu
  • Posts: 167
  • Thank you received: 24
  • Karma: 14
Nikt tego tutaj nie neguje.
"Kiedy myślę, że osiągnąłem już dno, ktoś rzuca mi łopatę."- Garfield

„Lepiej milczeć i wyglądać jak idiota, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.”
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 3 weeks ago #803

  • Piotrek82
  • Piotrek82's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 8
  • Thank you received: 1
  • Karma: 1
Uzależnić się w sumie można od wszystkiego, internetu, TV, itd. mimo że nie jest to fizyczne uzależnienie. Sądzę że to kwestia psychiki i osobowości a tabaka nie jest tak silnie uzależniająca jak palenie tytoniu. Paliłem kilka lat a teraz zażywam tabakę, wiem z czego trudniej jest zrezygnować. Nie twierdzę jednak że podatne osoby mogą jakiś objaw uzależnienia mieć, ale sądzę że bardziej psychicznego niż fizycznego. Nie chce także nikogo namawiać ze jest to zupełnie bezpieczne i nie uzależnia na 100%, zależy od osobowości, w końcu jest to wyrób tytoniowy, a nie cukierki.
Last Edit: 9 years 3 weeks ago by Piotrek82.
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 2 weeks ago #807

  • Maciejk
  • Maciejk's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 3
  • Karma: 0
Jelcyn napisał:
Nikt tego tutaj nie neguje.
nie chodzi mi o negacje
chodzi mi o to że 90% piszacych na tym forum (razem ze mną) są uzależnieni od tabaki i tyle, a teksty w stylu mam to biore nie mam to nie biorę tylko to potwierdzają
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 2 weeks ago #808

  • Piotrek82
  • Piotrek82's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 8
  • Thank you received: 1
  • Karma: 1
Czy to znaczy że jeśli jem prawie codziennie bułki bo mi smakują, to jestem od nich uzależniony? Jeśli tabaczysz od czasu do czasu, potrafisz w razie braku przestać na kilka dni i zapomnieć o tym, nie jest to żadne uzależnienie, chyba że uzależnisz się psychicznie. Poproś palacza albo pijaka żeby wytrzymał kilka dni, nie będzie potrafił przestać myśleć o nałogu, a większość takich osób i tak złamie się i pierwsze co zrobi to po niedługim czasie wyskubie nawet ostatnie pieniądze i pobiegnie do sklepu. Fakt jest tylko taki że fakt lubienia czegoś w przejście w uzależnienie przechodzi bardzo niepostrzeżenie. Nie twierdzę że tabaka nie uzależnia, bo jak wszystko może, ale 90% to chyba przesada. Jestem mieszkańcem śląska, znam wielu byłych górników a tabaka to jedyny sposób w kopalni żeby zaspokoić głód nikotynowy. Nie widzę jakoś by tabaczyli teraz. Wielu z nas próbowało tabaki jako nieletni, przeważnie kończy się to tak że się po prostu znudzi. Paliłem i tabaka pomogła mi w rzuceniu tego nałogu, ale sam robię sobie nieraz kilkudniowe przerwy gdy mam zbyt sucho w nosie, lub po prostu nie mam ochoty na snuffa i nie ciągnie mnie jakoś do tego. Poza tym tabaki nie powinno się wciągać na kreski, lub by kręciło się w głowie, jest to magiczny pył, tradycja i na zażycie powinien być odpowiedni moment i miejsce by móc delektować się aromatem, nie brać po 20 razy dziennie.
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 2 weeks ago #811

  • Jelcyn
  • Jelcyn's Avatar
  • OFFLINE
  • Redaktor serwisu
  • Posts: 167
  • Thank you received: 24
  • Karma: 14
Otóż to! Osoba uzależniona raczej nie będzie robić sobie przerw w zażywaniu, bo coś ją w nosie kuje lub ma w nim za sucho, W każdym bądź razie ja nie znam palacza, który odłożyłby fajki na powiedzmy miesiąc, bo ma kaszel, albo jakieś inne problemy zdrowotne (dziwnym trafem, wszyscy palacze, których znam palą fajki nawet jak mają jakieś poważne choroby). Nikt tutaj nie neguje faktu, że tabaka uzależnia, natomiast jest to uzależnienie o wiele słabsze niż uzależnienie od innych wyrobów tytoniowych. Co więcej, moim skromnym zdaniem ludzie bardziej uzależniają się od rytuału zażywania tabaki, niż od niej samej.
"Kiedy myślę, że osiągnąłem już dno, ktoś rzuca mi łopatę."- Garfield

„Lepiej milczeć i wyglądać jak idiota, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.”
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 2 weeks ago #815

  • max9911
  • max9911's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 1
  • Karma: 0
Według mnie tabaka nie uzależnia w takim stopniu jak chociażby fajki. Lubię mieć zawsze przy sobie tabakierkę i czasem odczuwam jej brak, ale... po prostu przechodzi mi przez głowę myśl "niuchnąłbym sobie...", ta myśl szybko wypada i nie dekoncentruje przy codziennych zajęciach. Poza tym - w trosce o śluzówkę - czasem robię sobie kilkudniową przerwę i wcale nie odczuwam głodu nikotynowego (który z tego co wiem odczuwają palacze). Myślę, że tabaka poważnie uzależni tylko tych, którzy wciągają na potęgę, metrami.
The administrator has disabled public write access.

O:Uzależnienie od tabaki 9 years 2 weeks ago #817

  • Tallay
  • Tallay's Avatar
  • OFFLINE
  • Początkujący tabacznik
  • Posts: 18
  • Karma: 0
Uzależnić zapewne sie można, tak jak od wszystkiego. Zażywam tabaki coś koło 2 lat i nie wiem czy jestem uzależniony poniewż nigdy nie było mi to zabrabe, nie robiłem sobie rzadnych przerw w zażywaniu, wciągam kiedy tylko mi się zachce. Poza tym zawsze mam tabake ze sobą, nie ruszam się bez niej z domu. Jak ktoś chce mieć przez całe swoje życie styczność z tytoniem to tabaka jest najlepszym rozwiązaniem. Uzależnienie od niej nie powinno nikomu przeszkadzać.
The administrator has disabled public write access.

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 7 months ago #1070

  • holicke
  • holicke's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 3
  • Thank you received: 1
  • Karma: 0
jeżeli chodzi o uzależnienie od tabaki ?-....... Nie jestem Fachowcem ale zgodnie z zasadą lekarzy ["primum non nocere"- śmiem twierdzić iż,.....tabaka to..... (nie wiem w pisowniczy łacina mi wyjszła)- zwyczajna używka... .Przechadzamy się po trotuarach wdychając prócz spalin różne zapachy.... ten milsze i te smrodliwe ...dla jednych zapach benzyny to jak najgorsze odium -dla innych jak suka w rui!..... . Przeciętny śpieszy do pracy kimając w autobusie nie zastanawia nad skutkiem zapachu plastiku czy ciężkiego dymu smoły bo reperują ulicę - cywilizacja i tak nas zabija. Jest dużo zawodów które degenerują nasz organizm a potocznie nazywa się zespołem chorób zawodowych co jest wpisane niby w angaż. Sumując-; tabaka uzależnia!-nie mniej jhak gazeta w WC , jak poranna kawa,jak "ślęczenie w tym momęcie (chorobliwie przed kompem) jednym sowem na coś trza bedzie zejśc:D- i czy szkodliwosc jest udokumentowana czy nie -ja używam tabaki w mega ilościach -(może sie wygupiam:D)-aale jest to 10 gr na dwa -trzy dni ;dodatkowo praca w kamieniu- (pylica ) także mogę tylko zdechnąć przy odrobinie szczęścia od tabaki jeśli rak mnie nie dopadnie od palonego plastiku w gospodarstwach domowych lub spalin benzynowych:D....kuniec:D
The administrator has disabled public write access.
The following user(s) said Thank You: Nekroskop

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 4 months ago #1373

  • TraCer
  • TraCer's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 2
  • Karma: 0
To ja może odnowię nieco temat , bo gdy temat był w ciągu odpowiedzi jeszcze mnie tu nie było .
Dla mnie to już stało sie uzależnieniem , po przyjechaniu na kopalnie usiąść sobie spokojnie i nasypać odrobinkę tabaki by poczuć to oświeżenie , tak samo w ciągu dnia nie mogę odmówić sobię paru sznupnięć a już z rutyny lubię przed snem wciągnać odrobinkę Ozony Cherry .
The administrator has disabled public write access.

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 4 months ago #1374

  • Kofel
  • Kofel's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 1
  • Karma: 0
Ja również jestem uzależniony tylko i wyłącznie psychicznie. Tabaka zażywana w sposób tradycyjny ma za mało nikotyny, aby uzależnić fizycznie. Takie jest moje zdanie.
The administrator has disabled public write access.

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 4 months ago #1384

  • Bajto
  • Bajto's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 7
  • Karma: 0
Ja tego nie nazywam uzależnieniem a przyzwyczajeniem...
The administrator has disabled public write access.

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 3 months ago #1456

  • lichooo
  • lichooo's Avatar
może to zabrzmi szyderczo, ale powinniście poczytać swoje posty, są iście zabawne, wszyscy jakby się usprawiedliwiali :D

no, może nie wszyscy...
The administrator has disabled public write access.

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 3 months ago #1658

  • leniuch
  • leniuch's Avatar
  • OFFLINE
  • Początkujący tabacznik
  • Posts: 16
  • Thank you received: 3
  • Karma: 0
Zażywam, bo lubię :) Uzależnieniem bym tego nie nazwał, ale człowiek przyzwyczaja się do tego całego rytuału, jakim jest wybór jednej tabaki z całej kolekcji, wstrząśnięcie tabakiery, nasypanie, wciągnięcie i odetchnięcie ciekawym aromatem. Jeśli nie zażyję, to nic się nie stanie. Miłym dodatkiem do tabaki jest także cała otoczka dookoła niej, np. częstowanie innych, obserwowanie reakcji ludzi.
The administrator has disabled public write access.

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 3 months ago #1666

  • Nekroskop
  • Nekroskop's Avatar
  • OFFLINE
  • Zaawansowany tabacznik
  • Posts: 183
  • Thank you received: 17
  • Karma: 15
Tabaka jest ze mną od 5 lat.Średnie spożycie 3 gr dziennie. Uważam że jestem uzależniony. Nie wnikam jakiego rodzaju jest to uzależnienie jednak jest i koniec. Nie potrafię wytrzymać bez tabaki dłużej niż kilka godzin. Czuję dyskomfort , pustkę w nosie. Kilka razy próbowałem odpocząć od tabaki aby udowodnić sobie że uzależniony nie jestem no i mój rekord wyniósł 3 dni... Jeśli ktokolwiek mnie spyta czy tabaka uzależnia odpowiem zdecydowanie- TAK. Gdyby to było uzależnienie zagrażające mojemu zdrowiu z pewnością walczył bym z nim bardziej zdecydowanie. Jednak w związku z posiadaną wiedzą nie stawiam większego oporu mojemu sympatycznemu nałogowi :)
The administrator has disabled public write access.

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 3 months ago #1669

  • Bajto
  • Bajto's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 7
  • Karma: 0
Cześć jestem Bajto moim problemem jest... Ej nie róbcie scen to nie jest AA :) Gdyby człowiek miał tylko takie nałogi to żyłby 150 lat w zdrowiu i dobrobycie... Oczywiście każda bajka może zmienić się w horror bo jak rząd kiedyś wpadnie na to że jest w Polsce milion snuffaczy uzależnionych to zaraz będzie jakaś śmieszna ustawa później jeszcze bardziej śmieszna akcyza i nagle tabakierka 10 g pyk 21.99 zł :P.
The administrator has disabled public write access.

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 3 months ago #1670

  • Fareius
  • Fareius's Avatar
  • OFFLINE
  • Tabacznik
  • Posts: 93
  • Thank you received: 4
  • Karma: 3
Ej człowieku nie strasz mnie!... To wtedy bralibyśmy z czarnego rynku, albo sami wytwarzali :P.
Ale to jest ta różnica: alkohol - dużo alkoholików, a jak człowiek się upije to robi duuże szkody - wypadki samochodowe, pobicia nawet morderstwa i nie ma ustawy zakazującej pić (jest tylko zakaz sprzedawania poniżej 18 i osobom nietrzeźwym, a dużo sklepów tego nie przestrzega pewnie), a tabaka? Co? Zatabaczysz się tak, że urwie Ci się film? :P
Palenia zakazali, bo ono bardzo szkodzi palaczowi i osobom w otoczeniu. A tabaka? Szkodzi, jeśli szkodzi to tylko tabaczącemu :)
Last Edit: 8 years 3 months ago by Fareius.
The administrator has disabled public write access.

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 3 months ago #1672

  • Filek
  • Filek's Avatar
  • OFFLINE
  • Historyk tabaczny
  • Posts: 1221
  • Thank you received: 248
  • Karma: 56
Pragnę przypomnieć, że ustawa zakazująca sprzedaży i produkcji tabaki na terenie Polski już była, i to całkiem niedawno.
Last Edit: 8 years 3 months ago by Filek.
The administrator has disabled public write access.

O: Uzależnienie od tabaki 8 years 3 months ago #1681

  • lichooo
  • lichooo's Avatar
Nekroskop,

chociaż Ty sie potrafisz przyznać, a to najlepszy dowód że jesteś świadom i dojrzały xD

a fakt faktem nawet jeśli uzależniony to nie widze w tym nic złego, pomyślcie ilu jest uzależnionych od kawy, słodyczy itp.
The administrator has disabled public write access.
Time to create page: 0.251 seconds
Powered by Kunena Forum