redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg
Welcome, Guest
Username: Password: Remember me

TOPIC: Uzależnienie od tabaki

Odp: Uzależnienie od tabaki 8 years 2 days ago #2997

  • zurmo
  • zurmo's Avatar
  • OFFLINE
  • Tabacznik
  • Posts: 114
  • Thank you received: 9
  • Karma: 13
A za komuny to było lepiej? Na przykład kiełbasa bez mięsa.
Mi kiedyś ktoś mówił, że żarcie za komuny wydaje się lepsze, bo kiedyś produkty takie jak, np. chałwa posiadało się bardzo rzadko, więc obrastały kultem. I nawet jeśli były gorsze niż dzisiejsze, to smakowały lepiej.

Poza tym, tamte produkty pewnie nie były chemiczne tylko dla tego, że nie było jeszcze tak rozwiniętej chemii spożywczej.

PS: Oczywiście nie żyłem w tych czasach, więc tylko zgaduję.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 8 years 2 days ago #2998

  • Pastor
  • Pastor's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 563
  • Thank you received: 67
  • Karma: 41
ja żyłem, generalnie było dużo gorzej - czasy dość ponure
natomiast plastiku w jedzeniu nie było, na porządku dziennym było to, co dziś jest określane jako organic, mleko mało inny, lepszy smak, kiełbasa była bardziej zbliżona do wiejskiej, bo nie było tych wszystkich maszyn nasączających ją wodą
komuna była generalnie koszmarna, co nie znaczy że wszystko było w niej złe, były i rzeczy, o których teraz ożna tylko pomarzyć

a marsa rzeczywiście dzieliło się z linijką na pięć :)
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 8 years 1 day ago #3014

  • porthole
  • porthole's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 329
  • Thank you received: 40
  • Karma: 16
A to jest ogólnie ciekawa sprawa, które firmy i w jakim stopniu dodają chemię do swoich tabak. Słyszałem/czytałem gdzieś, że podobno Toque robi swoje tabaki tylko z naturalnymi dodatkami zapachowymi, ale ile w tym prawdy nie wiem. Na moje nozdrza, to Poschl ma masę chemii w sobie. I ciekawe, czy schmalzlery są robione tylko z naturalnych olejków i "kompotów".

Co do jedzenia, to u mnie w domu, chociaż ogólnie się nie przelewa, to rodzice dbają o to, by jedzonko czasem kupić z mniej sklepowego źródła. Do dziś wracam wspomnieniami, jak żyła jeszcze babcia i piło się mleko od razu po przecedzeniu, czekając cierpliwie ze szklaneczką z kuzynkami. A i kiełbasa wiejska jest o wiele, wiele smaczniejsza. A jak zatrzymać wyrób takich chemicznych rzeczy? Starać się kupować te naturalne, to te sztuczne firmy albo zbankrutują, albo zmienią sposób wyrobu;) Ale to marzenia chyba, by nagle ludziom chciało się wybierać lepszą wędlinkę.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 8 years 1 day ago #3016

  • zurmo
  • zurmo's Avatar
  • OFFLINE
  • Tabacznik
  • Posts: 114
  • Thank you received: 9
  • Karma: 13
Fakt, naturalna więcej kosztuje, choć i ona w 100% naturalna nie jest bo dodaje się chociażby nawilżacze, przez co widać na niej tak jakby kryształki.

Wracając do tabaki, to wątpię żeby to w tabace przeszło. Zapach nie może być zmącony żadną chemią, jeśli jest to po prostu kupuje się inną i się do niej nie wraca. Niechlubnym wyjątkiem jest Ozona Cherry. Która mimo swojej sztuczności, sprzedaje się w Polsce doskonale. Pisałem też o tym ewenemencie w swojej recenzji tej tabaki
The administrator has disabled public write access.

Re: Odp: Uzależnienie od tabaki 7 years 5 months ago #5188

  • Snufficator
  • Snufficator's Avatar
  • OFFLINE
  • Początkujący tabacznik
  • Posts: 19
  • Karma: 1
Sam tytoń zawiera w sobie chemię. W przypadku tabaki chyba najniebezpieczniejszy jest Polon, który w bardzo śladowych ilościach jest w tytoniu uprawianym na sztucznych nawozach. Nie słyszałem jednak, żeby jakiś producent tabaki produkował tylko na bazie tytoniu z plantacji ekologicznych tj. bez nawozów sztucznych, pestycydów etc.

Co Polon po dostaniu się do organizmu robi z człowieka mogliście przekonać się na przykładzie Litwinienki.
The administrator has disabled public write access.

Re: Odp: Uzależnienie od tabaki 7 years 5 months ago #5192

  • zurmo
  • zurmo's Avatar
  • OFFLINE
  • Tabacznik
  • Posts: 114
  • Thank you received: 9
  • Karma: 13
pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:Tabaka

Przeczytaj. Jest tam poruszony temat polonu w tabace. Jeśli chodzi o nawozy sztuczne to nie stosuje się nic specjalnego. Obornik i pojedyncze pierwiastki.
The administrator has disabled public write access.

Re: Uzależnienie od tabaki 7 years 5 months ago #5194

  • porthole
  • porthole's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 329
  • Thank you received: 40
  • Karma: 16
Wydaje mi się, że sami producenci nie chcą mieć do czynienia z jakimiś trefnymi partiami tytoniu, bo jakby napłynęło kilka skarg na jakąś serię produktów, to popłynęliby i to szybko, bo media, sprawy sądowe i problemy z dalszą sprzedażą by spowodowały dużą możliwość bankructwa. Wolny rynek w takim rozumieniu ma jedną wspaniałą zasadę. Jak nawalisz, to kończysz swoją działalność na rynku. Dlatego moim zdaniem szanse na jakieś świństwo w tabace są znikome
The administrator has disabled public write access.

Re: Uzależnienie od tabaki 7 years 5 months ago #5195

  • Pastor
  • Pastor's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 563
  • Thank you received: 67
  • Karma: 41
Też mi się wydaje, że firmy z 300-letnią tradycją nie pozwoliłyby sobie na żadną lipę. Szlachectwo zobowiązuje.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 9 months ago #8653

  • JamesBond
  • JamesBond's Avatar
  • OFFLINE
  • Fazowicz
  • Posts: 3
  • Karma: 0
Ja już wciągam tabakę ładnych parę lat. Zdarzało mi się ją odłożyć na miesiąc,czasem dwa. Nic mi nie było. Po tym czasie zakupiłem nową i dalej snuffałem. Norma. Nie czuję uzależnienia.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 9 months ago #8667

  • beny84
  • beny84's Avatar
  • OFFLINE
  • Tabacznik
  • Posts: 89
  • Thank you received: 2
  • Karma: 1
Witam. Na forum jestem nowy ale z tabaka mam kontak juz ponad 2 lata.
Na początku może powiem ze tabaka pozwoliła mi rzucić papierosy. Ta jedyna tabaka z która przez rok nie mogłem się rozstać był (teraz znienawidzony) RedBull. Brałem go takie ilości że póżniej żałowałem.
W miarę upływu czasu i przemyśleniu wielu rzeczy odłożyłem mentolówki a uderzyłem w bernardy, i czasami jakiś gawcio albo pakardzik. Robiłem też małe przerwy w zażywaniu, jeden dzień, dwa dni, aż opanowałem system w tygodniu nie zażywam, ale weekend jest rozpustny.
Papierosów paliłem paczkę dziennie i nie było siły żeby wypalić mniej.
Tabaczkę mogę nie brać cały tydzień i jest okej.
Uzależnienie od tabaki polega bardziej nie na tym ze trzeba ja zażywać. tylko na tym ze chce się ja odkrywać, badać i rozmawiać o niej, czytanie forum o innych ciekawych smakach, rozmyślanie o własnych ulepszeniach
Wszystko jest piękne ale chyba każdy powie ze tabakę trzeba rozumieć, kochać i ja szanować, tak jak swoje kobiety :):)


Powyższa opinia jest moim odczuciem, moimi myślami, a jak wiadomo ilu ludzi tyle opini. Pozdrawiam
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 8 months ago #9413

  • ziomoziomal
  • ziomoziomal's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 556
  • Thank you received: 54
  • Karma: 1000
Huh już chyba 4 mój post dzisiaj. Zgadzam się z osobami wyżej, którzy przelewali swoje odczucia na te oto forum. Czuję się lekko uzależniony, nie chodzi o ilość tabaki zażywanej czy o częstotliwość. W sumie nie wiem, coraz kupuję jakieś tabaki coraz to nowe, coraz to bardziej futurystyczne lub bardziej konserwatywne. Pojawiło się kilka osób które określiły to jako poszerzanie horyzontów. Sam nie wiem, jutro dzień bez tabaki. Przerwa od kilku tygodni. Zobaczymy jak pojutrze będzie smakować F&T Princes. Póki co mój sentymentalny no1. ;D
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 4 months ago #14145

  • Karaś
  • Karaś's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 406
  • Thank you received: 42
  • Karma: 6
A tam uzależnia.. Zażywam codziennie od trzech lat i jeszcze się nie uzależniłem. ;)
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 4 months ago #14149

  • Bonczi
  • Bonczi's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 578
  • Thank you received: 17
  • Karma: 9
E tam uzależnia tabaka. Ile jest rzeczy bardziej uzależniających np : papierosy , kawa , sex, alkohol . I to są rzeczy legalne no może sex tu akurat nie pasuje . A z nielegalnych np : narkotyki . Z tych wszystkich rzeczy moim zdaniem tabaka jest najmniej uzależniająca :) Jak by wszystko co uzależnia maiło być zakazane to człowiek powinien siedzieć i hibernować w jakimś letargu docinając się od świata . Prawda ? :) Ale narkotyki owszem, zakazane muszą być! Precz z substancjami psychoaktywnymi . Zdrówko z tabaczką za wszystkich Snufferów !
Last Edit: 6 years 4 months ago by Bonczi.
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 4 months ago #14151

  • ziomoziomal
  • ziomoziomal's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 556
  • Thank you received: 54
  • Karma: 1000
Narkotyki nie powinny być zakazane, wszystko jest dla ludzi, jeśli czegoś się zakazuje to wiadomo że ludzie do tego lgną, nie od dziś funkcjonuje przecież stwierdzenie iż "zakazany owoc smakuje najlepiej". Winny być intensywne kampanie informacyjne dla społeczeństwa, a nie nadal niektórzy nauczyciele uczą nas już od najmłodszych lat że np.papierosy są bardzo bardzo szkodliwe, a mimo to dymek co 45 min.Dajmy na to. Herbata zawiera Teaninę. Cytat z wiki " jest związkiem psychoaktywnym. Ma działanie uspokajające, zmniejszajace stres i niepokój, stabilizujące nastrój. Ponad to nie warto zapominac o kofeinie jako silnym 'pobudzaczu' organizmu. Podczas gdy wiele ekhem..substancji uwazanych za narkotki i traktowane jako zlo konieczne, dorobek szatana i cos gorszego od najgorszego ma dzialanie zgodla przeciwne do ww kofeiny i teaniny. Nie jestem przeciwnikiem legalizacji, ktos bd chcial to i tak znajdzie sposob by cos tam poszukac dla siebie.[mowa o legalizacji ;x] A skoro panstwo moze na tym zarobic, a ludzie maja szanse by rynek narkotykowy byl chociaz po czesci regulowany panstwowo. (nie da sie calkowicie czegokolwiek kontrolowac) Czemu mielibysmy nie skorzystac ? [wolnosc wyboru, nikt za nas zycia nie przezyje]


@Bonczi, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia ;d
Last Edit: 6 years 4 months ago by ziomoziomal. Reason: dodanie adnotacji,
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 4 months ago #14155

  • Bonczi
  • Bonczi's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 578
  • Thank you received: 17
  • Karma: 9
No wstyd mówić ale brałem długo narkotyki i to jest gówno nikt mi nie w mówi że to jest dobre i powinno być legalne to jest mój pogląd ;/ Wasze zdrowie z Grado Caffe :)
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 4 months ago #14158

  • ralf-p
  • ralf-p's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 1156
  • Thank you received: 65
  • Karma: 12
Ameryki nie odkryje pisząc że uzależnić można się od wszystkiego tak naprawdę... sęk w tym czy bez danej "rzeczy" możemy lub nie możemy później żyć...:) W swoim życiu miałem okazję spróbować wielu używek, jednych mniej, drugich bardziej, półroczny pobyt w Holandii sprzyjał temu bardzo...:) Lecz tabakę uważam za jedną ze zdecydowanie "lajtowych" używek :) Każdy ma swój rozum, niech robi wg. własnego uznania, w zgodzie z samym sobą :) amen \m/666\m/
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 4 months ago #14164

  • porthole
  • porthole's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 329
  • Thank you received: 40
  • Karma: 16
W tabace bardziej chyba uzależniać może sam proces tabaczenia - uzależnienie psychiczne, niż rzeczywista działalność nikotyny, bo jej wchłanialność jest w gruncie rzeczy niewielka przy normalnym zażywaniu. Dodatkowo sama nikotyna okres uzależniania ma naprawdę długi, w papierosach uzależniają nas inne substancje.

@Bonczi alkohol w gruncie rzeczy jest twardym narkotykiem, mającym gorsze zdrowotne skutki od kokainy, amfetaminy, nie mówiąc już o LSD, grzybkach czy marihuanie. W Polsce i na świecie zabija więcej niż chyba wszystkie narkotyki razem wzięte(pomijając tytoń), dodatkowo od alkoholizmu trudniej wyjść tylko z heroinizmu. Nie chcę mówić, że alkohol powinien być zakazany, ale jego prohibicja przyniosła więcej szkód, niż pożytku. Dlaczego inaczej ma być z innymi substancjami? Dodatkowo - pomimo ich nielegalności jakoś dostęp do nich zdobyłeś, więc żaden to sposób na ratowanie "narkomanów", a jedynie na zapychanie więzień i rasowanie statystyk policyjnych. Nie chcę Ciebie atakować, rozumiem podejście, jednak ilość argumentów przeciwko jednak trochę przeważa:) W pełni się tutaj zgadzam z ralfem i ziomoziomalem :)
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 4 months ago #14166

  • Alaundo
  • Alaundo's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 606
  • Thank you received: 71
  • Karma: 19
@ziomziomal Wszystko fajnie przy założeniu, że każdy potencjalny narkoman jest człowiekiem rozsądnym i w pełni świadomym WSZYSTKICH konsekwencji brania narkotyków. Tak nie jest i nie będzie. Narkotyki regulowane państwowo czy nie nadal pozostaną narkotykami czyli substancjami silnie uzależniającymi. Herbata czy kawa, nawet jak uzależnia to w sposób tak słaby, że nie ma problemu z zerwaniem nałogu. Z narkotykami owszem ale problem jest. Problem uzależnienia (jak mówi moja żona - psycholog) pojawia się, gdy "chcę" zamienia się w "muszę". Kiedy, nawet gdy chcę, nie mogę przestać. Wtedy nie pomogą żadne kampanie informacyjne.

Mieszkałem przez pół roku w Holandii i pracowałem z Holendrami. Niektórzy powtarzali komunały, że narkomania u nich spadła po legalizacji marihuany. Ale to co widziałem temu przeczyło. I nie chodzi o coffeshop na każdym rogu w Amsterdamie i naćpanych turystów. Dzieciaki na prowincji, w wieku gimnazjalnym, same mówiły, że jedna trzecia ich rówieśników ćpanie traktuje jako sposób spędzania wolnego czasu. Wielu kolesi z którymi rozmawiałem miało epizody albo trwałe "znajomości" z amfą albo ecstasy.

Nie jestem uzależniony od tabaki choć zażywam często. Chyba bardziej jestem uzależniony od herbaty, gdyż stanowi poniekąd element diety i stylu życia. Alkohol również jest elementem diety i kultury. Uzależnia silnie, ale proces powstawania uzależnienia jest dłuższy a jego spożywanie nie musi powodować uzależnienia. Z narkotykami jest inaczej, zawsze, prędzej czy później, do niego prowadzą.
Każde uzależnienie niszczy człowieka, przez sam fakt odebrania mu wolności. Alkohol i narkotyki dodatkowo odbierają rozum. Mam kumpla uzależnionego od Internetu. Wydawało by się, że błahostka ale koleś ma poważne problemy w nawiązywaniu normalnych relacji międzyludzkich w rzeczywistym świecie.
Na tym tle nałóg tytoniowy (czy jest to tabaka czy papierosy), wypada blado i nieszkodliwie (przynajmniej w sferze społecznej).
The administrator has disabled public write access.
The following user(s) said Thank You: Bonczi

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 4 months ago #14172

  • Bonczi
  • Bonczi's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 578
  • Thank you received: 17
  • Karma: 9
Brawo :) Dorze powiedziane :)
The administrator has disabled public write access.

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 3 months ago #14445

  • porthole
  • porthole's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 329
  • Thank you received: 40
  • Karma: 16
@Alaundo, piszę dopiero teraz, bo ostatnio mam mały nawał pracy. Teraz powinienem pisać pracę magisterską, a nie po forach buszować, ale co tam. Zawsze to jakieś oderwanie od wzrostu gospodarczego.

Alaundo nie można się nie zgodzić ze zmianą "chcę" na "muszę", bo tak jest. Nie można też powiedzieć, że narkomani mają świadomość o tym, czym grozi ich nałóg. Ale chciałbym zapytać Ciebie, ilu jest ludzi w Polsce, którzy nie wiedzą, czym grozi nadmierne spożywanie leków? Albo jedzenie zbyt tłustego jedzenia? A ilu jest takich, którzy robią te LEGALNE rzeczy wiedząc, że to im ładnie brukuje ścieżkę do grobu w tempie błyskawicznym. W wypadku przyjęcia Twojego rozumowania należałoby poprzeć wszystkie próby delegalizacji wyrobów tytoniowych, ponieważ bardzo mocno uzależniają. I tutaj jest spory problem z zerwaniem nałogu, a niektórzy pomimo prób nie potrafią z tym skończyć. I chyba kampanii informacyjnych było już wiele, ludzie nadal palą. Tak samo, jak nadal żrą masę czerwonego mięsa, jedzą nadmierną ilość słodyczy i najmniejszy ból głowy zażerają Ketonalem.

Alaundo, zobacz ile dzieciaków w Polsce tankuje alkohol już mając 13-14 lat. Nie popieram jakiegokolwiek odurzania się w młodym wieku, kiedy organizm się rozwija i niezbyt dobrze znosi nadmierną ilość używek. Ale z drugiej strony na jakiejś podstawie statystyki się prowadzi na temat spożycia narkotyków. Najgorsze, co może być, to łapanie się na emocjonalne argumenty w takiej kwestii. Niedobrze słucha się, jak ilość oszustw spadła, ale ładnie się napisze, że pani Irena już 11 miesiąc nie może dojść do siebie po oszukaniu jej na wygranej na loterii. I wszyscy będą mieli w świadomości, że ilość oszustów jest ogromna, chociaż mogła spaść trzykrotnie.

W ogóle co do trwałych epizodów, to należy zwrócić uwagę, że teraz jest mnóstwo małolatów mających takie przygody, pomimo braku legalności. Bo problemem jest to, że całą kontrolę oddaje się w ręce jakiejś organizacji stojącej poza prawem, która w nosie ma, czy ten chłopak miał wielki talent muzyczny czy siatkarski, ale że będzie przez jakiś czas stałym klientem ich narkobiznesu. Alkohol sprzedawany w sklepie jest pod jakąś kontrolą, ponieważ grożą spore kary za sprzedaż nieletnim.
Alaundo wrote:
Alkohol również jest elementem diety i kultury. Uzależnia silnie, ale proces powstawania uzależnienia jest dłuższy a jego spożywanie nie musi powodować uzależnienia. Z narkotykami jest inaczej, zawsze, prędzej czy później, do niego prowadzą.

Liście koki są elementem diety i kultury w Ameryce Południowej i środkowej, alkohol w naszej kulturze, choć kiedyś, mało kto wie, były to konopie. Niektóre ludy spożywają ajahuaskę itd. Jednak nie powinno się argumentów podbudowywać kwestiami typu "zawsze, prędzej czy później...", bo znam dwie osoby mające przygody z narkotykami, u których to zawsze nie zadziałało. Znam wielu palących marihuanę, którzy większy problem mają z alkoholem. A ją palą sporadycznie, dla zabawy. Znam chłopaka, który racjonalnie potrafił korzystać a amfetaminy. I same substancje nie są złem, bo odpowiednio stosowane mogą być bardzo przydatne w codziennym życiu. Problem jest inny - jakaś część społeczeństwa wpakuje się w nałogi niezależnie od legalności tych środków i i dbałości o ich jakość. Żadne zakazy, na co mamy empiryczny dowód od kilkunastu lat, nic nie dadzą. A przykład prohibicji alkoholowej w Stanach pokazał, że samo zakazywanie i walka metodami policyjnymi nie jest rozwiązaniem, ale zarzewiem wielu nowych problemów. I 90% społeczeństwa mogłoby spokojnie, bez większych problemów korzystać z narkotyków, takich jak alkohol, tyle że nielegalnych w tej chwili, ale nie może, bo te 10% zatruwa wszystkich. To samo jest z alkoholem. Ci menele stojący pod sklepami też należą do tej grupy osób, która nawet pomimo wielkiej pomocy ze strony każdego i tak by zaczęła chlać albo dawać w żyłę, albo wciągać w nos, bo mają takie predyspozycje. Tylko pytanie jest takie: jak 15% kierowców czasem jedzie po pijaku i przez to rocznie ginie 5000-6000 osób na polskich drogach, mamy zakazać samochodów dla wszystkich? Przecież bardziej szkodzą niż trochę demoniczna i baaardzo destrukcyjna heroina. Może te wspaniałem pomysły o prohibicji zastosujemy też właśnie do samochodów i np. pociągów, bo przez nie powstaje tyle wypadków i śmierci. Tylko odpowiedź jest podobna, to tylko mała część ludzi je powoduje, a nie ten samochód. Tak samo jest z narkotykami, różnica jest taka, że człowiek zabije sam siebie. Ale nadal ta substancja nikomu nic nie zrobiła.

No i pytam o to trochę już uporczywie, dlaczego zakazane są grzyby halucynogenne? Nie uzależniają fizycznie, wiele osób odpędzają od siebie psychicznie. A byłby dobry biznes...
The administrator has disabled public write access.
The following user(s) said Thank You: Ego

Odp: Uzależnienie od tabaki 6 years 3 months ago #14466

  • Alaundo
  • Alaundo's Avatar
  • OFFLINE
  • Miłośnik tabaki
  • Posts: 606
  • Thank you received: 71
  • Karma: 19
@porthole Nie potrafię uchwycić myśli przewodniej Twojego wywodu. Widzę argumenty ale nie wiem do końca czego one dotyczą. Jeśli mógłbyś w kilku zdaniach uogólnić, bo ciężko mi się ustosunkować do tak przedstawionego stanowiska.

Odnośnie wszelkich uzależnień, kilka zdań na podstawie własnego doświadczenia. Uzależnić się można dosłownie od wszystkiego, a uzależnienie takie może wydawać się niegroźne a jego skutki niezauważalne. Uzależnienia mogą powodować nawet rzeczy dobroczynne dla nas - jak jedzenie. Z własnego doświadczenia wiem, że od konsekwencji zdrowotnych znacznie gorsze są skutki duchowe uzależnienia. Te pojawiają się jeszcze zanim zdrowie ucierpi od nałogu. Utrata wolności i władzy nad sobą jest na prawdę straszna. O alkoholikach mówi się czasem, że rządzi nimi wódka. Nie da się walczyć z uzależnieniami zakazując wszystkiego, jedynym dobrym środkiem zapobiegawczym jest praktykowanie starej (zapomnianej w dzisiejszym świecie) cnoty umiarkowania. Wiem, że można korzystać z umiarem z mięsa, leków, słodyczy, alkoholu i tabaki. Nie mam tej pewności co do narkotyków, choć zdaję sobie sprawę, że można sporadycznie palić konopie i przestać.
Last Edit: 6 years 3 months ago by Alaundo.
The administrator has disabled public write access.
Time to create page: 0.230 seconds
Powered by Kunena Forum