|
Z cyklu antropologia tabaki.
Tekst pochodzi z książki "The cliff dwellers of Kenya" napisanej przez J.A. Massama w roku 1927.
"Bardzo małe tykwy są wyposażone w zakrętki i używane do przechowywania lokalnie robionej tabaki. Tytoń, który jest używany w rezerwie prawie wyłącznie w formie tabaki, rośnie we wszystkim miejscach gdzie wypasa się kozy. Jest on zawsze zasiewany własnoręcznie, chyba, że sadzonki zostały posadzone w miejscu, które ktoś uznał za niezbyt dobre - wtedy są przesadzane
Pierwsze kwiaty, które się pojawią są usuwane. Późniejsze - pozostawiane na roślinie. Liście, które wydają się być suche i gotowe do zbioru są testowane przed usunięciem. Te z lepkim sokiem są gromadzone i są zabierane w workach i pozostawione na słońcu przez 3 dni, aby zamienić je potem w proszek. Następnie tabaka jest umieszczana w tykwach i przechowywana w ten sposób w baraku.
Jeżeli jest to konieczne tabaka jest mieszana z sodą (magadi), która została zbita na kamieniu lub kijkiem w kozim rogu. Jeżeli jest potrzeba zrobienia tytoniu do żucia to po prostu żuje się tabakę z kawałkiem sody. W obu przypadkach natomiast soda jest przypalana w żarzącym się węglu dopóki nie stanie się dostatecznie biała. Wtedy tabaka jest już gotowa do użycia.
Zażywanie tabaki jest bardzo powszechną praktyką wśród nich. Młodzieży i dziewczętom pozwala się na jej używanie, jeżeli jest im to tylko oferowane, ale nie wolno im żuć tytoniu, dopóki nie będą starsi.
Tabaka [chociaż w tym momencie myślę, że o tytoń do żucia chodzi - Filek] jest czasami używana jako środek leczniczy dla kóz (jest wtedy brana z wodą) Kiedy koza mało je jest jej ona podawana jako środek na przeczyszczenie i odcina się jej ucho, żeby krew mogła lepiej przepływać."
|