Home Forum
Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
W dółStrona: 1
TEMAT: Bachapins (Botswana)
#809
Bachapins (Botswana) 5 mies., 1 Tydzień temu Oklaski: 5
Z cyklu antropologia tabaki.
Tekst pochodzi z książki "Travels in the interior of southern Africa", Tom 2 napisanej przez Williama Johna Burchella w roku 1824.

1. Sposób zażywania tabaki:

"Ich sposób zażywania tabaki z całą pewnością nie był imitacją tej znanej mi z Europy, gdzie kciuk i palec wskazujący są wystarczające do tego celu. Bachapins myślą inaczej. Kładą dużą ilość na dłoni i wciągają wszystko do nozdrzy za jednym zamachem. Właśnie w ten sposób, jaki w tej chwili widziałem, pokazywali zapał i wielką przyjemność jaką przynosiło im zażywanie. Jednakże patrząc na płynące z ich oczu łzy, wnosiłbym raczej, że całe ten proceder musi być strasznie bolesny."

2. Zwyczaj błagania o tabakę I:

"Nasi obecni goście, którzy byli zadowoleni ze swojej garści, którą raczej nie nazwałbym nawet szczyptą tabaki, zaczęli błagać o więcej tytoniu z dozą pozytywnego natręctwa. Rozwali swoje palce tak, żeby pokazać jak dużą część chcieliby wziąć. Ale pokazując im swoimi palcami jak dużo mogę im zaoferować, uśmiechnęli się i powiedzieli: Nid Hdrra (Nie, Panie). Jednak, kiedy zaznaczyłem, że w dalszej części naszej podróży sporo innych ich rodaków będzie miało do mnie tę samą prośbę i nie byłbym wstanie wszystkich ich obdarować tabaką jeśli rozdawałbym tak duże kawałki odrzekli: "Tak, to prawda". I odeszli, bardzo zadowoleni z tej garstki, którą ode mnie otrzymali."

3. W gościach:

"Otworzyłem tabakierkę i wyciągnąłem ją w kierunki Mattiviego, który wziął dwie trzecie z jej zawartości. Jednak kiedy pudełko wróciło do mnie, byłem pewien, że byłby on bardziej zadowolony posiadając trzy trzecie. Umieściłem tabakierkę ponownie w jego rękach i nie pomyliłem się. Wysypał wszystko na swoją dłoń i nożem wiszącym na jego szyi rozdzielił niewielkie ilości tabaki dla swojej rodziny oraz wszystkich wodzów, którzy w tej chwili siedzieli w kręgu. Sobie pozostawił nie więcej niż dał innym. Była to forma podkreślenia swojej hojności, która była wywołana obecnością gości. Po tym wszystkim nastał moment konsumpcji. Jednak ilość tabaki, którą każdy otrzymał nie była wystarczająca do wyprodukowania silnego efektu, ani nawet do kichnięcia."

4. Zwyczaj błagania o tabakę II:

"W spokojnym rogu pomieszczenia stała grupka dziewczynek i młodych kobiet, które z wielką uwagą obserwowały każda transakcje jaka odbywała się w wagonie. Były jednak zbyt nieśmiałe, żeby podejść bliżej i mieć pełny obraz tego co się dzieje. Znalazłem jednak dwa słowa, które w jednej chwili rozwiewały całą tę nieśmiałość i sprawiały, że od razu do mnie podchodziły. Wystarczyło zawołać "Bassdrri mungklie! (śliczne dziewczyny!) i bez chwili zastanowienia przybiegały i zaczęły w sposób bardzo żywy, a zarazem bardzo zabawny, błagać o tytoń lub tabakę. Niezależnie od mojej determinacji, żeby nie zrobić żadnej publicznej dystrybucji zanim wódź nie otrzyma swojego prezentu, nie mogłem im omówić kiedy tak dobrodusznie nalegały. Każda po kolei wyciągnęła swoją dłoń, w której umieściłem odrobinę tabaki. Ten drobny prezent sprawił im ogromną radość i tylko ten kto był świadkiem tego wydarzenia mógł uczestniczyć w przyjemności w najnaturalniejszej postaci, której nie dają żadne nabywane, kosztowne przedmioty.

Nawet przy tak niskiej stawce dystrybucji, tabakierka, którą zawsze nosiłem przy sobie do częstowania moich gości, była za mała, żeby móc obsłużyć wszystkie podniesione w jej kierunku ręce. Miałem w kieszeni także trochę luźnego tytoniu, z którego również byli zadowoleni, gdyż znali sposoby na wyprodukowanie własnej tabaki.

Duch błagania zdawał się być w rodzony u tych ludzi. Nawet dla dzieci powyżej czwartego roku życia nie było niczym trudnym przyjść i prosić o tabakę czy tytoń. Odkąd zaczął je rozdawać liczba osób błagających zaczęła wzrastać tak szybko, że kiedy już udawało mi się wytrzymać namawiania mężczyzn to nie mogłem odmówić dziewczętom. W ten sposób wielu wodzów przysyłało do mnie swoje córki i dzieci.

Nawet sam dostojny wódz, który posiadał ogromne pragnienie zdobycia tytoniu, poszedł za ich przykładem i przyprowadził do mnie swoją córkę. W zamiarze miał raczej zdobycie całości dla siebie niż dla niej, a wykorzystując swoje wpływy chciał mieć więcej niż inni.

Kiedy przyszła, miałem w ręku tyle tytoniu ile starczyło do podziału na pięć osób. Dałem jej raczej większą część, ale wódz, który stał przy mnie, chwycił mnie za rękę i przerzucił cały tytoń jaki na niej miałem na dłonie córki. Wychodził z niezwykłym zadowoleniem, że udało mu się zdobyć o wiele więcej tytoniu niż miała zdobyć pierwotnie jego córka. A wszystko dzięki jego sztuczce.

Po około 30 minutach, przyszedł do mnie zapytać o tabakę dla siebie, chociaż wiedział, że mógł to zrobić przy pierwszej okazji jaka się nadarzyła. Dałem mu całą swoją tabakierkę, która była wypełniona po brzegi, ale wziął z niej tylko połowę. Możliwe, że wstydził się swojej chciwości, którą wykazał kilka minut wcześniej, kiedy opróżnił całą moją dłoń.

Przez cały dzień tubylcy kontynuowali błaganie o tytoń i znalazłem się w obowiązku, żeby od czasu do czasu podarować im choć odrobinkę. Kiedy zapewniałem ich, że nie więcej mi nie zostało, z niedowierzaniem zaczęli przeszukiwać kieszenie mojego płaszcza. Nie wierzyli nawet kiedy pokazałem im wszystkie przedmioty jakie w nich trzymałem. Wszystko to odbywało się dobrym humorze i byłem wstanie powstrzymać ich natręctwo poprzez żartobliwe uwagi."

5. Tabaczna torba:

"Zawieszone w ten sam sposób co noże, często noszą ze sobą sibbaatę, która jest torbą do przechowywania tytoniu lub tabaki."

6. Słowniczek:

muchúko - tytoń
lishuéna - tabaka
sibbáata - torba na tytoń/tabakę
Filek
Moderator
Posty: 201
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2010/04/05 14:40 Przez Filek.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#835
O:Bachapins (Botswana) 5 mies. temu Oklaski: 3
Bardzo ciekawe informacje Filku. Nie wiedziałem, że tabaka może być dla kogoś tak cennym produktem, iż będzie się posuwał do takich gestów. Z drugiej jednak strony to musi być super uczucie kiedy wyjmujesz swój rożek z tabaką a wszystkie okoliczne niewiasty "zdejmują majtki przez głowę".
Jelcyn
Moderator
Posty: 119
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
"Kiedy myślę, że osiągnąłem już dno, ktoś rzuca mi łopatę."- Garfield

„Lepiej milczeć i wyglądać jak idiota, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.”
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#838
O:Bachapins (Botswana) 5 mies. temu Oklaski: 5
To chyba jedyne pocieszenie stracenia całego zapasu tabak w ciągu kilku minut.
Filek
Moderator
Posty: 201
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#841
O:Bachapins (Botswana) 5 mies. temu Oklaski: 3
To wyobraź sobie, że np. przyjeżdżasz tam z powiedzmy kilogramem tabaki. Jestem ciekaw, czy wodzowie oferowali by swoje córki za taką beczułkę.
Jelcyn
Moderator
Posty: 119
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
"Kiedy myślę, że osiągnąłem już dno, ktoś rzuca mi łopatę."- Garfield

„Lepiej milczeć i wyglądać jak idiota, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.”
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#843
O:Bachapins (Botswana) 4 mies., 4 tygodni(e) temu Oklaski: 5
To wyobraź sobie, że wódź Ci ofiarowuje swoją córkę i oddajesz mu tę beczułkę. Wszystkie następne tabaki w Twoim posiadania przepadną w nosie nowej narzeczonej.
Filek
Moderator
Posty: 201
graph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#847
O:Bachapins (Botswana) 4 mies., 4 tygodni(e) temu Oklaski: 3
Chwila, nadal jestem w Afryce, wiec wara jej od pańskiej tabakiery. Co innego, gdybym sprowadził sobie taką kobitkę do Europy, wtedy okej rozdzielność majątkowa itp. Ale w Afryce?
Jelcyn
Moderator
Posty: 119
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
"Kiedy myślę, że osiągnąłem już dno, ktoś rzuca mi łopatę."- Garfield

„Lepiej milczeć i wyglądać jak idiota, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.”
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1

Opis serwisu

O serwisie Top25snuff.com

Serwis Top25snuff.com to witryna przeznaczona dla miłośników tabaki oraz wyrobów tabako podobnych. Głównym celem strony jest zamieszczanie recenzji tabak z całego świata.
Forum tabaczane działa ściśle z serwisem -  jedno konto umożliwia korzystanie z serwisu oraz forum o tabace.
Zapraszamy do tworzenie jednej wielkiej społeczności osób lubiących tabakę oraz ciekawych jej barwniej historii

 

Serwis nie promuje zażywania tabaki oraz innych produktów tytoniowych. Zażywanie tabaki powoduje uzależnienie i może powodować choroby!

Projekt graficzny:  Sleo.pl. Szablon na podstawie Templatka.pl. Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
All Rights Reserved. © 2007-2010 Top25snuff.com