redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Camphor & Mild Hot

AdministratorAdministrator   Wrzesień 24, 2009  
 
0.0
 
3.1 (9)
8698   0   1   0   0   0

Recenzje użytkowników

9 reviews

5 stars
 
(0)
 
(4)
 
(4)
 
(1)
1 star
 
(0)
Ocena ogólna 
 
3.1
 
3.0  (9)
 
3.8  (9)
Access restricted to members. To continue register or
Powrót do pozycji
9 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2  
Sortowanie 
 
(Updated: Marzec 09, 2013)
Ocena ogólna 
 
3.2
Ocena smaku 
 
3.0
Ocena opakowania 
 
4.0

Nie taki "Camphor & Mild" zły jak go malują.

Teraz gdy tabakierka zawierająca "Camphor & Mild" niemalże świeci pustkami nadszedł chyba odpowiedni moment by zrecenzować kolejny produkt z Sharrow.
Choć tabaka ta jest prosta i dość monotonna to mam małą zagwozdkę jak ocenić ten produkt - wszak wspomniane cechy niekoniecznie muszą być wadą; fakt nie ma co w niej odkrywać, a kilka zażyć wystarcza by wyrobić sobie, o niej zdanie.
Osobiście porównałbym "Camphor & Mild" do starego małżeństwa gdzie para wie już, o sobie wszystko i wolna jest od wszelkich niespodzianek - wydawać by się mogło że do tego związku wkradła się monotonia, zwyczajna nuda, co zatem co trzyma małżonków razem? Przyzwyczajenie? A może miłość, która zamienia wszystko to co razem robią w wielką przygodę?
Niech każdy oceni to samemu.

Jak przy każdym produkcie marki Wilson of Sharrow mamy tutaj do czynienia ze standardową metalową puszeczką na której znajdują się ostrzeżenia, logo z tabacznikiem i informacja że produkt został wyprodukowany w Anglii. Całość utrzymana jest w stonowanych, nieco wyblakłych kolorach.
Sama tabaka jest brązowa (umiarkowanie jasny odcień tej barwy), drobno zmielona i dość sucha, a przy tym puszysta w dotyku; jej zapach nie jest zbyt wyrazisty - można jednak wyczuć dobry WoS'owski tytoń oraz cytrusową nutkę (jednak jest ona nieporównywalnie słabsza niż ta w "Best SP" czy "Queens Extra Strong"), jedyne pytanie to "Gdzie ta kamfora?".
Właśnie z kamforą jest problem bo pomimo nazwy niemalże jej nie ma. Gdy tabaka jest świeża można na upartego doszukać się w produkcie jej delikatnego aromatu, ale ten niestety bardzo szybko wietrzeje i nie uświadczy się go przy kolejnych zażyciach.
A jak tabaka spisuje się w nosie?
W nosie dominuje łagodny aromat tytoniu, który z rzadka potrafi lekko uszczypać, odrobinka charakterystycznych dla WoS'ów cytrusów i pewna "kurzliwość", która przywodzi mi na myśl starą, wysłużoną książkę, którą zna się na pamięć.
Aromat nie utrzymuje się długo, jest jednak łagodny dla nosa, a jeśli ktoś nie oczekuje fajerwerków i szuka niezobowiązującej tabaki, którą można leniwie zażywać szczypta po szczypcie to jest spora szansa że pozycja ta okaże się udanym zakupem.
Jako recenzent muszę jednak podkreślić że wiele innych produktów przebija "Camphor & Mild" pod względem aromatu i jego intensywnością; omawiany produkt jest idealny tylko i wyłącznie dla osób, które szukają tabak niezbyt absorbujących, które towarzyszyć im mogą w codziennej rutynie - dla całej reszty "Camphor & Mild" może być co najwyżej ciekawostką, kolejną pozycją w "tabacznym CV" do której nie będzie wracać się zbyt często.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-Całkiem sympatyczna
-Puszeczka do której mam słabość
-Niezbyt wymagająca
Minusy Tabaki
-Dla wielu zbyt prosta i nudna
-Zawód dla tych, którzy szukają kamforowej tabaki
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Styczeń 06, 2013)
Ocena ogólna 
 
2.3
Ocena smaku 
 
2.0
Ocena opakowania 
 
3.5

Za mało "camphor", za dużo "mild"

Jakiś czas temu na forum ktoś poruszył temat absencji produktów Wilson of Sharow w rankingu. Zmusiło mnie to do pochylenia się nad tym, skądinąd, dziwnym zjawiskiem. No bo jakże może być tak, że brakuje w zestawieniu tego serwisu jakiegokolwiek reprezentanta WoS? Czy naprawdę ŻADEN z kilkudziesięciu aromatów(jeśli przesadziłem z liczbą to proszę mnie poprawić) tego producenta nie zasługuje na miejsce w pierwszej "dwudziestcepiątce" rankingu? Ja osobiście nie szaleję jakoś szczególnie za tymi 5g puszeczkami, aczkolwiek kilka z próbowanych do tej pory zapachów mnie oczarowało. Za przykład niech posłuży chociażby Peppermint, za który należą się anglikom słowa uznania. Jak ma się natomiast sprawa z Camphor & Mild?
Parę dni temu, nabyłem ją w podrzędnym sklepie z artykułami tytoniowymi. W ofercie była jeszcze podstawka Poeschla oraz kilka sztuk innych WoS'ów, które jednak już posiadam w swojej kolekcji. Nie namyślając się więc długo sięgnąłem po bohaterkę niniejszej recenzji. Mimo iż posiadam ją zaledwie kilka dni, to postanowiłem opisać ją już dziś. Przez ten bardzo krótki okres czasu zdążyłem bowiem poznać ją już na wylot. Z Camphor & Mild sprawa ma się podobnie jak z fabułą kiepskiego filmu-wystarczy obejrzeć kilka pierwszych minut, aby wiedzieć jakie będzie zakończenie. Ale przejdźmy do konkretów.
Nad puszką nie ma co się zbytnio rozwodzić. Każdy (albo prawie każdy) tabaczarz zna te małe, metalowe pudełeczka, które mają mniej więcej tyleż samo zalet, co i mankamentów. W zasadzie, mógłbym w tym momencie wkleić fragment opisu tabakierki, z jakiejś innej recenzji produktów WoS.
Forma proszku nie zaskakuje, bo jest dosyć standardowa jak na wyroby tego producenta. Drobne zmielenie, proszek suchy. W dotyku przypomina odrobinę mąkę.
Smak nie jest ani odrobinę wysublimowany. Ilekroć zażywam Camphore & Mild, mam uczucie deja vu. Anglicy już kiedyś serwowali nam taki aromat, a było to w Queens Extra Strong. Konia z rzędem temu, kto odróżniłby lekko zwietrzałą QES od C&M. Nawet ten cytrynowy aromacik jest identyczny w obu produktach. Kamfory, która powinna odświeżać i powodować uczucie zimna w nosie, jest tyle co kot napłakał. Wobec tej indolencji głównego składnika aromatu, na pierwszy plan wybijają się cytrusy, które w zamierzeniu miały chyba stanowić wisienkę na torcie całej kompozycji.
Tabaka ta nie ma praktycznie nic do zaoferowania, prócz całkiem przystępnej formy proszku. Na domiar złego aromat baaardzo szybko ulatnia się z nosa. Mam nieodparte wrażenie, że całkiem liczna grupa tabak z oferty WoS, jest robiona jakby "na jedno kopyto". Camphor & Mild rozczarowuje na całej linii i to jest odrobinę przykre. Nie jest to w końcu tabaka stworzona przez jakiegoś anonimowego producenta, a przez jedną z bardziej liczących się firm, która jest obecna na rynku nie od wczoraj.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-cytrusy(na upartego)
-puszeczka nieźle się prezentuje
-dosyć niska cena
Minusy Tabaki
-i znów te cytrusy?!
-niefunkcjonalna tabakiera
-ścierająca się etykieta
-niewyczuwalna kamfora
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
(Updated: Listopad 27, 2011)
Ocena ogólna 
 
3.6
Ocena smaku 
 
3.5
Ocena opakowania 
 
4.0

Kamfora zniknęła jak kamfora.

Kurczę, pomysł na świetną tabakę zmarnowany! Mam wrażenie ,że przymiotnik "mild" ma tu kluczowe znaczenie. Co prawda cała tabaka oparta jest na dobrym tytoniu, jednak kamfora jest bardzo przytłumiona, gdzieś w tle błąkają się jakieś grejpfruty, ogółem brak ikry no. Nie to żeby tabaka była niesmaczna, ale nie jest to z pewnością produkt "must have". Nie twierdzę ,że tytoń nie jest dobry no, ale ile można wałkować to samo? W bukiecie aromatycznym nie ma nic co przyciągałoby większą uwagę, nie powoduje ona syndromu "jeszcze jedną szczyptę, już ostatnią". Aromat sprawia wrażenie rozmytego, jakiegoś takiego rozlazłego. Moim zdaniem twórcy pomieszali proporcje, to kamfora powinna być aromatem przewodnim, cytrusy powinny ją uzupełniać, być tym czymś co przyciąga uwagę, a tytoń powinien być tłem, gdyż jest całkiem zwyczajny, jak w większości Wosów. Myślę ,że gdyby nie nazwa to nie domyśliłbym się ,że to niewyraźne coś to kamfora, z drugiej strony moi znajomi już po samym otwarciu puszeczki odgadli z czym mają do czynienia, "o kamforowa, coś nowego". Więc może nie w intensywności tkwi problem, a w osobie zażywającego, może jestem mniej wyczulony na ten rodzaj połączenia zapachów? W każdym razie owe cytrusy po pewnym czasie nie tylko nudzą, ale i zaczynają irytować. Bo ileż to już Wosowych puszeczek miałem w ręce, z bardzo podobnym cytrusowym aromatem? Powiecie ,że kamfora jest bardzo subtelna, sama w sobie, ale to nie prawda. Wystarczy spojrzeć na opisywanego przeze mnie niedawno Ventersa. Tam tabaka kamforowa jest kamforowa, no i basta, bez głupich kompromisów.

Podobnie jak bukiet aromatyczny tak i forma proszku jest do bólu banalna, to samo drobne zmielenie, ta sama barwa, ta sama wilgotność, ten sam zapach odrobinę ziemistego tytoniu.

Tabakierka? Wszak wiadomo ,że każdy Wos ma taką samą tabakierkę, tę samą zdzierającą się etykietę i każda puszeczka standardowo jest wypełniona ponad miarę.

Skoro Camphor & Mild nie jest niczym odkrywczym, skoro nie wnosi nic nowego, skoro jest do bólu poprawna, dobra, ale nie genialna to po kiego ją kupować? To nawet nie tabaka dla fanów Wosa, to tabaka dla maniaków Wosa i maniaków kamfory.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-Cytrusy
-Tytoń
-Tradycyjna puszeczka
-Dostępność (jeden z kilkunastu Wosów wysyłanych do trafik)
Minusy Tabaki
-Nic nowego
-Zdzierająca się etykietka
-Nic nowego!
-Puszka wypełniona ponad miarę
-Nic nowego!!
-Przytłumiona kamfora
-Nic nowego!!!
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
3.6
Ocena smaku 
 
3.5
Ocena opakowania 
 
4.0

WoS Camphor & Mild

Nie pamiętam tej tabaki w ogóle. Zerknąłem ostatnio na swoją bogatą kolekcję opakowań po tabace i zacząłem się zastanawiać skąd mam WoSa Camphor & Mild. Pamiętam, że go kiedyś zażywałem, ale nie sięgałem do niego zbyt często. Pewnie nie wykazywała nic szczególnego, była po prostu nudna albo tylko przeciętnie dobra.

Cóż, żeby lepiej sobie przypomnieć co w niej się skrywało musiałem zerknąć sobie na inne recenzje. Dzięki temu mogę być pewny, że jednak nie zakonotowałem sobie wiedzy na temat tego WoSa, bo nie wykazywał nic szczególnego.

Tabaka charakteryzowała się istną "mildowością" - jaka nazwa taka tabaka. Miła dla nosa łagodna kamfora, ale strasznie przytłumiona. Wśród tabak kamforowych zdecydowanie u mnie wiedzie prym SG Extra Menthol - oj, to dopiero świetna tabaka. Wraz z nią przewijała się w tle jakaś mięta i cytrusowe aromaty. Ale co z tego? Połączenie może i ciekawe, ale kurcze, wykonanie nieco banalne i "skiepszczone". W sumie dobrze, że są te cytrusy w tej tabace, bo inaczej byłoby płytko. Zawsze miło jak są, bo wtedy tabaka zyskuje trochę punktów.

Nie będę zniechęcał, ale nie będę też zachwalał - 3,5 to ocena optymalna dla tego wyrobu.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- cytrusy
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
Ocena ogólna 
 
2.6
Ocena smaku 
 
2.0
Ocena opakowania 
 
5.0

Zawiedziona nadzieja

Snuff z gatunku „chcesz, to bierz!”. Jak na mój gust zbyt łagodny – smak jest ledwo wyczuwalny, aromat mocno ziemisty – jakieś takie dalekie, za przeproszeniem, popłuczyny po SP. Kamfory nie czuć wcale, a cytryna jest mocno przytępiona. Całość ratuje dobry, wysokogatunkowy tytoń. Drobne zmielenie i sucha konsystencja także cieszą oko i nos. Na tym, niestety, plusy się kończą. Jednym zdaniem: oczekiwania duże, a efekt kiepski. Na szczęście oferta WoSa jest tak różnorodna, że można Camphor & Mild potraktować jako wypadek przy pracy.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
- dobre zmielenie,
- tytoń wysokiej jakości,
Minusy Tabaki
- bez smaku,
- bez mocy,
- bez sensu,
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 
9 rezultat(y) - wyświetlane 1 - 5  
1 2