redakcja@top25snuff.com
gg: 5100723
fbde5237d004e87f1b284f362bfe6a35.jpg

Szczegóły recenzji

 
Camphor & Mild
Wilsons & Co (Sharrow) Ltd
by Administrator     Wrzesień 24, 2009    
(Updated: Styczeń 06, 2013)
Ocena ogólna 
 
2.3
Ocena smaku 
 
2.0
Ocena opakowania 
 
3.5

Za mało "camphor", za dużo "mild"

Jakiś czas temu na forum ktoś poruszył temat absencji produktów Wilson of Sharow w rankingu. Zmusiło mnie to do pochylenia się nad tym, skądinąd, dziwnym zjawiskiem. No bo jakże może być tak, że brakuje w zestawieniu tego serwisu jakiegokolwiek reprezentanta WoS? Czy naprawdę ŻADEN z kilkudziesięciu aromatów(jeśli przesadziłem z liczbą to proszę mnie poprawić) tego producenta nie zasługuje na miejsce w pierwszej "dwudziestcepiątce" rankingu? Ja osobiście nie szaleję jakoś szczególnie za tymi 5g puszeczkami, aczkolwiek kilka z próbowanych do tej pory zapachów mnie oczarowało. Za przykład niech posłuży chociażby Peppermint, za który należą się anglikom słowa uznania. Jak ma się natomiast sprawa z Camphor & Mild?
Parę dni temu, nabyłem ją w podrzędnym sklepie z artykułami tytoniowymi. W ofercie była jeszcze podstawka Poeschla oraz kilka sztuk innych WoS'ów, które jednak już posiadam w swojej kolekcji. Nie namyślając się więc długo sięgnąłem po bohaterkę niniejszej recenzji. Mimo iż posiadam ją zaledwie kilka dni, to postanowiłem opisać ją już dziś. Przez ten bardzo krótki okres czasu zdążyłem bowiem poznać ją już na wylot. Z Camphor & Mild sprawa ma się podobnie jak z fabułą kiepskiego filmu-wystarczy obejrzeć kilka pierwszych minut, aby wiedzieć jakie będzie zakończenie. Ale przejdźmy do konkretów.
Nad puszką nie ma co się zbytnio rozwodzić. Każdy (albo prawie każdy) tabaczarz zna te małe, metalowe pudełeczka, które mają mniej więcej tyleż samo zalet, co i mankamentów. W zasadzie, mógłbym w tym momencie wkleić fragment opisu tabakierki, z jakiejś innej recenzji produktów WoS.
Forma proszku nie zaskakuje, bo jest dosyć standardowa jak na wyroby tego producenta. Drobne zmielenie, proszek suchy. W dotyku przypomina odrobinę mąkę.
Smak nie jest ani odrobinę wysublimowany. Ilekroć zażywam Camphore & Mild, mam uczucie deja vu. Anglicy już kiedyś serwowali nam taki aromat, a było to w Queens Extra Strong. Konia z rzędem temu, kto odróżniłby lekko zwietrzałą QES od C&M. Nawet ten cytrynowy aromacik jest identyczny w obu produktach. Kamfory, która powinna odświeżać i powodować uczucie zimna w nosie, jest tyle co kot napłakał. Wobec tej indolencji głównego składnika aromatu, na pierwszy plan wybijają się cytrusy, które w zamierzeniu miały chyba stanowić wisienkę na torcie całej kompozycji.
Tabaka ta nie ma praktycznie nic do zaoferowania, prócz całkiem przystępnej formy proszku. Na domiar złego aromat baaardzo szybko ulatnia się z nosa. Mam nieodparte wrażenie, że całkiem liczna grupa tabak z oferty WoS, jest robiona jakby "na jedno kopyto". Camphor & Mild rozczarowuje na całej linii i to jest odrobinę przykre. Nie jest to w końcu tabaka stworzona przez jakiegoś anonimowego producenta, a przez jedną z bardziej liczących się firm, która jest obecna na rynku nie od wczoraj.

Podsumowanie o tabace

Zalety tabaki
-cytrusy(na upartego)
-puszeczka nieźle się prezentuje
-dosyć niska cena
Minusy Tabaki
-i znów te cytrusy?!
-niefunkcjonalna tabakiera
-ścierająca się etykieta
-niewyczuwalna kamfora
Czy ta recenzja była dla Ciebie pomocna? 

Komentarze

 
 
Sortowanie 
 
To write a comment please register or